Wyżyny Koczowników
Pogłoski o Smoczej Jaskini
Wiedza o świecie z działu dziennika „Wyżyny Koczowników”. Wpisy: 3, miejsca odczytu: 3, regiony: Nizinne Łąki i Wyżyny Koczowników.
Powiedziałem im prawdę, ale nie wierzą! Smok jest prawdziwy!
Widziałem go, szukając gorzałki przy skraju naszego terytorium. Gdy natknąłem się na jaskinię i ujrzałem jego straszliwe oczy połyskujące mistycznym światłem, zawróciłem w te pędy i uciekłem!
Ale inni wyśmiewają mnie i drwią! Co z tego, że po drodze łyknąłem odrobinę bimbru? Wiem, co widziałem!
Ufam mojemu instynktowi badawczemu, ale jestem w tym osamotniony.
Pozostali nie wierzą w istnienie Smoczego Miecza. Uważają, że to bajdy minionej ery. Jednak istnienie smoków stanowiłoby wyjaśnienie dla pokładów wielkich skamieniałych kości i uzupełniłoby luki w rodowodzie sępów.
Gdybym odnalazł Smoczy Miecz i wyniósł go z tej zapomnianej jaskini, mógłbym udowodnić moją teorię. Bez tego podzielenie się ze światem moją teorią wystawi mnie na pośmiewisko...
Trzymaj rączki przy sobie, odpuść jaskinie i klify Pustych tuneli strzeże smok, śpiący, zimny, cichy
W paszczy trzyma miecz, lecz nie waż się go tykać By nie stracić palców, musisz szybko zmykać
Dla twych rączek i kieszeni miecz ten jest za duży A smok wielkimi kłami do obrony się posłuży
Idźże więc do domu, zamiast Smoczej Paszczy, Szkoda rączek tego, co się na cudze łaszczy
Wiedza o świecie
Kategoria
Wpisy
Miejsce odczytu