Pradawni i Płomień
Notatki z Tamy Eldermere
Wiedza o świecie z działu dziennika „Pradawni i Płomień”. Wpisy: 2, miejsca odczytu: 2, region: Wyżyny Koczowników.
Gdzie przeczytać
Po dołączeniu czwartego koła wodnego produkcja energii wzrosła zgodnie z oczekiwaniami projektowymi. Jednakże te usprawnienia mogą nie wystarczyć do osiągnięcia celów operacyjnych.
Powoli, lecz nieuchronnie dochodzę do wniosku, że nasze tutejsze wysiłki mogą ostatecznie okazać się daremne. Co więcej, niedawne próbki jakości wody wzbudziły mój niepokój.
Odnotowaliśmy znacznie podwyższony poziom substancji zawieszonych. Do tych wstępnych ustaleń nie były potrzebne mikroskopy. Każdy, kto nie jest całkowicie ślepy, mógł to stwierdzić na podstawie zwykłych oględzin.
Próbka została przekazana do analizy laboratoryjnej.
W ramach środków tymczasowych planuję zainstalować prowizoryczny układ filtracji, aby ograniczyć potencjalny wpływ na funkcjonowanie instalacji. Długofalowe plany wstrzymujemy do czasu, aż wyniki analizy ujawnią skład próbki.
Eldermere główny inżynier, 503 r.e.ś.
Z ubolewaniem stwierdzam, że mój geniusz wciąż pozostaje niezrozumiany.
Moje dzieło jest ewidentnie lepsze pod wieloma względami. Potrafi uruchomić maszynerię w mgnieniu oka, co stanowi zauważalną poprawę w stosunku do jakiejkolwiek innej znanej obecnie procedury rozruchowej! Ponadto cechuje je niezrównana precyzja i zdolność do koncentracji energii elektrycznej.
Inni zdają się nie nadążać za moim tokiem rozumowania. Być może powinienem był wyrazić się jaśniej... Twierdzą, że ta różdżka jest nieporęczna i spust źle leży w dłoni. Chyba nie mówią poważnie. Narzędzie ma kształt idealnie dopasowany do swojego przeznaczenia i przy jego obsłudze nie ma najmniejszej potrzeby, aby było „przyjemne” w dotyku.
Widzę, że będę musiał raz jeszcze wyłożyć im pojęcie telekinezy.
Niemniej na razie schowam je w korytarzu. Narzędzie, które leży bezużytecznie, to marnotrawstwo przestrzeni.
Eldermere główny inżynier
Wiedza o świecie
Kategoria
Wpisy
Miejsce odczytu