Pradawni i Płomień
Krypta żaru
Wiedza o świecie z działu dziennika „Pradawni i Płomień”. Wpisy: 3, miejsca odczytu: 3, region: Kraina Wiosny.
Naczynie żaru pękło w trakcie testów. Szczur doświadczalny spłonął w łączących się płomieniach. Pojawił się jasny rozbłysk, a potem już go nie było. Na szczęście skutek uboczny w postaci ślepoty trwał tylko przez pewien czas.
Mam nowy obiekt do badań. To kolejny szczur, Igni. Mam nadzieję, że będzie drogą do naszego wybawienia. Nie mogę sobie pozwolić na kolejne porażki. Dopilnuję, by naczynie żaru wytrzymało, jakby zależało od tego moje życie. Bo prawdopodobnie zależy.
Balthazar, 506 r.e.ś.
Na Pradawnych, udało mi się! Równowaga. Obiekt śpi, lecz można go przebudzić. Umarł, lecz żyje! Nie ulega rozkładowi - opiera się upływowi czasu. Dusza Płomienia w śmiertelnym ciele - Igni jest na to dowodem. Możemy przetrwać! Możemy przeżyć. Te naczynia żaru to nasza jedyna szansa przeciwko Mgle. Nie mamy innego wyjścia.
Balthazar, 507 r.e.ś.
Skończone. Naczynie żaru to delikatne urządzenie, wciąż niestabilne, lecz kipiące potencjałem i nadzieją. Pierwszy człowiek, który wejdzie do środka, będzie naszym prawdziwym prototypem, zarzewiem nowej iskry.
Na szczęście kowal zgłosił się na ochotnika. Musi wejść do środka... i spać, dopóki ktoś go nie przebudzi. Inaczej jego sen przerodzi się w wieczność.
Niech popioły jednej ery będą glebą, w której rozkwitną nasiona kolejnej.
Balthazar, 508 r.e.ś.
Wiedza o świecie
Kategoria
Wpisy
Miejsce odczytu