Dron inżynieryjny Aurory – dziennik
Wpis w bazie danych
[Wyjście z trybu uśpienia. Rozpoznawanie głosu zainicjowane. Inżynier Berkeley i główny inżynier Yu ropoznani.]
BERKELEYDronie, przynieś mi działko grawitacyjne.
[Działko impulsowe przyniesione]
GŁ. INŻ. YUHej! Berkeley! Jeżeli podepniesz te przewody do działka impulsowego, to zrobisz wielką dziurę w ładowni.
BERKELEYCholera, dronie, powiedziałem działko grawitacyjne, a nie impulsowe. Skalibruj czujniki.
[Skalibrowano czujniki]
GŁ. INŻ. YUCzujniki nie są problemem. Zmodyfikowałam program. Jest teraz jak członek załogi i nie lubi, gdy się mu rozkazuje.
BERKELEYDronie, ja wiem...
GŁ. INŻ. YUTeraz ma na imię Albert.
BERKELEYAlbert, wiem, że to nie twoja wina, ale bardzo by mi to ułatwiło pracę, gdybyś mógł mi przynieść to, o co prosiłem. Dziękuje za twój czas.
[Otrzymano działko grawitacyjne]
BERKELEYDziękuje. A teraz zmykaj.
[Wchodzenie w tryb uśpienia]
BERKELEYSzefie, to twoje hobby nie ułatwia mi pracy, ani nie czyni jej bezpieczniejszej.
GŁ. INŻ. YUByć może, jednak to wszystko powstrzymuje mnie od spacerowania w kosmosie we własnych majtkach.